wtorek, 30 sierpnia 2011

Back to

whatever, i don't care.

Trochę odżyłam. Zdałam sobie sprawę, że pomimo robienia wielu rzeczy, nie robię nic stricte plastycznego i postanowiłam to naprawić.
(Kolejna) praca z ładną panienką bez tła i kontekstu powinna mnie rozruszać. Tym bardziej, że prace nad grą przybierają jakąś bardziej materialną formę (i kij, że jest to kompletnie inny pomysł) i mam w perspektywie trochę roboty.

Jako bonus dorzucam lineart zrobiony pół roku temu, który zamierzałam pokolorować, ale nigdy mi nie wyszło. No i czuję się na chwilę obecną bardziej lalkowo niż robocio.


Do czasu, aż będę mieć lalkę-robota.

PS. Czy ktoś rozpoznaje ten wygląd, czy też za mało spamowałam? Pospamuje niedługo.

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Just look at the time

Niewiarygodne, wróciłam 3 tygodnie temu i wciąż się lenię tak, głównie przy Demie, że mi się nic aktualizować nie chce.
Ani wrzucać zdjęć.
Ani rysować.
Ani skanować narysowanego.


Szczęśliwie chociaż na dollfowanie mam jeszcze trochę chęci.