wtorek, 25 października 2011

Na biało


Anabelle doczekała się czyszczenia i restringu. Podwiązałam gumę i teraz skrzypi, aż miło. Przy okazji po raz kolejny spostrzeżenie, że uwielbiam lalki w kawałkach, chyba nawet bardziej niż te w całości. Może kiedyś postawię w kolekcji samotny kadłubek ze smutną twarzą?

Przy okazji też przebrałam i z wielką radością zdołałam wcisnąć jej kopyta w nowe buty. Miały być dla ciałka Ariadoll, które dziś opłaciłam, ale skoro się da, to tylko tym lepiej.

piątek, 14 października 2011

Bubblegum 2


Bardzo cierpię z powodu tego, że mój aparat wszystkie czerwienie i róże fotografuje na pomarańczowo.

wtorek, 11 października 2011

Bubblegum WIP

Dałam się zarazić tą potworną chorobą, jaką są mattelowskie Monster High.
Bubblegum nie jest jeszcze skończona, i na pewno nie jest ostatnia.