Nie mam pojęcia kiedy się w końcu zbiorę i zrobię porządny, obszerny wpis. A już mnie to trochę boli.
W międzyczasie moja nowa-stara gorąca miłość, czyli Joy na ciałku Arii. Poważnie zaczęłam rozważać pozbycie się swoich pierworodnych na rzecz drugiej takiej hybrydy... gdyby nie fakt, że DiM brzydzi się moimi pieniędzmi i nie sprzedaje pojedynczych główek MSD.
czwartek, 24 listopada 2011
W międzyczasie
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)





0 komentarze:
Prześlij komentarz