niedziela, 29 stycznia 2012

Anabelle

Właśnie minął rok, odkąd z Korei dotarła do mnie moja pierwsza dollfie, PlanetDoll Roseanne. Obiecywałam sobie wtedy, że dopiero teraz będę myśleć o następnych lalkach, a tymczasem oczekuję właśnie na ciałko, które stanie się lalką już trzecią.

Swoją drogą, będzie to bliźniaczka Any, z główką sprezentowaną przez Dema :>

Wczoraj więc olałam szkołę, egzaminy, pracę i co się tylko da i zrobiłam jej nowy faceup. Już czwarty w ciągu całego tego czasu. Na razie jestem bardzo zadowolona, usta są dużo lepiej podkreślone i ukształtowane, oprawa oczu jest mocniejsza i bardziej szczegółowa, no i zrobiłam jej pół-brwi, które ostatnimi czasy wtryniam z pasją w swoje rysunki. Jeszcze rok i może osiągnę poziom profesjonalizmu.
Zresztą przy okazji też nauczyłam się wiele o tym, jak lalek nie fotografować.

Zebrałam makijaże bez retuszu w jeden obrazek poglądowy, poza pierwszym, który w niemiłych okolicznościach bardzo szybko zniknął jej z twarzy. Czarny wig nadaje się już tylko do wyrzucenia, ale chciałam zachować ciągłość między zdjęciami.
Jeszcze zrobię porządną sesję w nowym i ładniejszym.

niedziela, 8 stycznia 2012

Oh My


Tabletowy z przeznaczeniem na layout galerii, póki co jako szkolne zadanie, a potem może i pełnoprawna strona. Dłonie nie wyszły tak jak chciałam, więc nie wiem czy użyję w takiej formie albo w ogóle.

czwartek, 5 stycznia 2012

Baby, The Stars Shine Bright

Głupie, ale to była moja najbardziej wymarzona metka. Mogę umierać.