niedziela, 6 maja 2012

Uwaga GIF

Nie będę się teraz bawić w robienie ładnego thumbnaila, więc daję prowizoryczny still, w trosce aby 3MB gif nie przeciążył waszych modemów. Ale! Po kliknięciu pokaże nam gotową animację "DreamTime"! Animacja sama w sobie jest skończona, ale pozostał jeszcze montaż, czyli dodanie ładnego didgeridoo, napisów, może jakiś obrazów. Życzcie powodzenia.


czwartek, 3 maja 2012

Gothic Lol Ita




Artbook idzie już do druku, więc sporo lolit opublikowało swoje arty. Swój tym bardziej powinnam, zważywszy, że trafił na okładkę jako jeden z trzech styli. Nie wiem, czy cieszyć się, że takie dobre arty robię ("że tak ładnie rysuję"), czy rozpaczać, że to akurat art zrobiony na odwal się. A może rozpaczać, że lolicia sztuka w sporej części jest niskich lotów? Tak czy inaczej, chyba dobrze dla mnie, a i tak prawdopodobnie któregoś dnia zdecyduję się namalować ten art już porządnie. Póki co pracuję w biurze te 6 godzin dziennie, ostatnio nawet 7-8 plus weekendy. W połączeniu z wykańczaniem licencjatu (z którym swoją drogą nie wyrobiłam się w pierwotnym terminie i liczę na przedłużony do 30 maja) odbiera mi to nie tylko czas, ale i wszelką chęć na tworzenie.

Plusem pracowania jest to, że zarabia się pieniądze, a skoro mam pieniądze, to po raz pierwszy mogę sobie pozwolić na niewybieranie pomiędzy hobby, ubraniami i niezbędnościami. W związku z czym ogromnie odżyła moja miłość do lolity. Zainwestowałam w niewiarygodną halkę, nowe buty, dodatki. Zagościło też w mojej szafie brando, włącznie nawet ze skarpetkami, których ceny nadal uważam za kosmicznie niedorzeczne (przede wszystkim printowe AP, Royal Queen anyone?), ale podziwiam jakość wykonania.
Nie mogę się doczekać oddania dyplomu, gdy znów zacznę mieć czas na szycie i ręczne robótki. I pewnie zacznę je też wrzucać na bloga, bo jak widać, plan skupiania się przede wszystkim na szkicach i artach zupełnie nie wypalił..