wtorek, 13 sierpnia 2013

BJD dla żółtodziobów

Wstępu szczególnie nie będzie, bo z dwóch zdań zrobiła mi się osobna tyrada na temat dlaczego w ogóle. Więc esej bardziej ideologiczny pojawi się kiedyś tam, a może przy okazji napiszę słowo-dwa o własnej kolekcji.
Postanowiłam na razie dać tę garść podstawowych informacji, które powinny odpowiedzieć na najczęstsze podstawowe pytania z jakimi się spotykam.

-Oboże, one są piękne/okropne/przerażające/dziwaczne, co to w ogóle jest?

To Ball-Jointed Dolls, w skrócie BJD, czyli 'lalki o kulistych stawach'. Mimo, że faktycznie kuliste stawy już dawno "wyszły z mody".
Zwane czasem potocznie Dollfie, co tak naprawdę jest błędne, bo serie lalek Dollfie (z winylu) oraz Super Dollfie (z żywicy) są produkowane tylko przez firmę Volks - ale że jest to najstarsza firma na rynku, gdzieniegdzie się przyjęło. Czasem stosuje się również skrót ABJD, oznacza on po prostu lalki produkowane w Azji, czyli Chinach, Korei Południowej i Japonii. Te trzy kraje to największe skupiska firm, poza nimi są zazwyczaj tylko pojedynczy artyści sprzedający swoje twory na własną rękę.

-Jak to działa?


BJD odlewane są z żywicy poliuretanowej, a trzyma je razem ciasno naciągnięta wewnątrz gumka. Posiadają tyle stawów co i człowiek, a często i więcej, o różnym stopniu skomplikowania. Pozwala im to przyjmować i trzymać wymyślne pozy, a nawet samodzielnie stać. Czasem nawet na jednej nodze. Zamiast własnych włosów noszą peruki, mają też dowolnie ustawialne wymienne oczy.

-A jak to wygląda?


Nie ma czegoś takiego jak "standardowa" BJD (chyba, że uznamy za standard estetykę pierwszych modeli?). Występują one w obydwu płciach, a nawet bezpłciowo, bądź zwierzęco. Są mangowe, realistyczne, groteskowe, brzydkie, piękne, słodkie. Są mężczyźni, chłopcy, kobiety, dziewczyny, dzieci, elfy. Są nawet koty, krokodyle i alpaki. Firm na rynku są dziesiątki, jeśli nie setki, a każda oferuje inną stylistykę i inne rozwiązania.

BJD występują w rozmiarze od 5 do nawet 100cm, ale wyróżnia się kilka ogólnych kategorii rozmiarowych:
Tiny - 5-20cm
YoSD - 25-35cm
MSD - 40-50cm
SD - 50-65cm
SD+ - 70cm i większe

Główną ideą BJD, która przy okazji zdecydowanie odróżnia je od większości innych lalek, jest maksymalna "customizacja", czyli dostosowywanie (nie lubię tego określenia, ale nie znam lepszego odpowiednika). Najczęściej kupuje się je nagie, łyse i niepomalowane, po czym starannie dobiera (bądź wykonuje) każdy element samodzielnie, aby stworzyć wymarzoną niepowtarzalną stylizację. Do tego stopnia, że niektóre firmy oferują wymienne dłonie, biusty, a nawet całe nogi lub... skrzydła i ogony.

-Jaka lalka będzie najlepsza na początek?

Osobiście nie wierzę w "lalki treningowe", chyba, że do głębokich modyfikacji. Kupowanie lalki na szybko "bo chcę mieć, a ta jest tania i pod ręką" to pułapka, która może zniechęcić do hobby zanim na dobre się w nie wejdzie. Na 99% coś w niej nie będzie nam odpowiadać, więc albo się jej pozbędziemy szybko, tracąc na tym sporo pieniędzy, albo będziemy się frustrować, że pomimo włożonej pracy nie wygląda tak jakbyśmy chcieli.
Lepiej nie ograniczać się już na wstępie do twardego pułapu cenowego, może się zdarzyć, że "ta idealna" będzie kosztować ledwie 30$ więcej niż "tylko fajna". A najlepiej jest znaleźć właśnie taką lalkę, która oprócz ładności zaoferuje też coś fascynującego i będzie ciągle przyciągać, inspirować - oczywiście nie oznacza to automatycznie, że trzeba wydać na nią fortunę (zresztą większość moich lalek zalicza się do tych 'tańszych'), zachęcam po prostu do starannego i świadomego wyboru. Dobrym trikiem jest ustawienie wybranej buźki na tapetę. Jeśli po miesiącu nadal wzbudzać będzie "ach i och", jesteśmy na dobrym tropie.

-To właściwie za ile?


Od razu szczerze uprzedzam - BJD tanim hobby nie jest. Choćby nie wiem jak oszczędny i racjonalny, każdy kolekcjoner w którymś momencie staje, zaskoczony faktem pustego portfela i szuflad pełnych miniaturowych rzeczy.
Zakup samej lalki bez żadnych dodatków to wydatek od kilkudziesięciu do nawet tysiąca (to już raczej tylko rzadkie okazy) dolarów. Zależy od rozmiaru, firmy oraz dostępności (niektóre firmy wypuszczają modele tylko w ograniczonym okresie bądź ilości).
Do tego dochodzą wydatki na makijaż, oczy, perukę, buty, ubrania, akcesoria, które nieraz potrafią wynieść połowę tego co sama lalka. Ale to one właśnie decydują o tym jaka ona jest.
"A czemu tak drogo, Barbie jest tańsza!" - Łatwiej zrozumieć ceny, kiedy zaczniemy myśleć o nich jako o przedmiotach artystycznych. I nie jest to w zasadzie naciągane porównanie - lalki są rzeźbione tygodniami przez doświadczonych artystów, muszą być bogate w detale, starannie zaprojektowane i wyważone, dobrze pozujące. Na podstawie tej "głównej rzeźby" tworzy się silikonowe formy, z których odlewa się, w większości ręcznie, części w żywicy, która szczególnie tanim materiałem nie jest, a w dodatku zawsze jakiś procent części wyjdzie wadliwy i do odrzutu. Potem - również ręcznie - oczyszcza, szlifuje, poleruje, a na koniec łączy gumką. Nie ma efektu skali, ani możliwości masowej produkcji; nawet największe firmy zatrudniają góra kilkadziesiąt osób, większość jednak tylko kilka, a i sporo jest jednoosobowych. Więc, de facto, płacimy tej osobie za wiele dni pracy.

-A skąd je wziąć?

Najważniejsza sprawa - Posiadanie konta Paypal to w zasadzie mus. Większość firm nie akceptuje przelewów, przekazów ani kart bankowych, a tylko PP. Nawet kupując lalkę czy akcesoria z drugiej ręki często zapłacić możemy tylko w ten sposób.
BJD nie są sprzedawane "z półki". Proces produkcji zaczyna się dopiero po opłaceniu zamówienia, praktycznie zawsze wiąże się z to z czasem oczekiwania rzędu kilku tygodni (a nawet miesięcy, jak się przekonałam).
Dostarczenie lalki do nas też jest sporym kosztem (20-60$), z którym trzeba się liczyć. Firmy wysyłają tylko poprzez EMS (W Polsce obsługiwany przez Pocztex), czyli kuriera. Dochodzą również często (za często ;f) rożnorakie opłaty celne.
Pewnym ułatwieniem są pośrednicy - tak zwani dealerzy. Pozwala to obniżyć część opłat, a i komunikacja jest o wiele przyjemniejsza niż azjatycki łamany engrish. Ale z drugiej strony - ponieważ w takim wypadku zamówienia idą "hurtowo" - ryzykujemy dłuższy czas oczekiwania i trudniej jest rozwiązać ewentualne problemy.
No i oczywiście istnieje też spory market wtórny. Większość lalek można tam dostać taniej (no, zazwyczaj), a przede wszystkim od ręki. Czasem też na raty. Tylko oczywiście znalezienie interesującego nas modelu w odpowiedniej wersji może zająć trochę czasu.

-Co się robi z taką lalką?

To bardzo specyficzne hobby, które łączy typowe kolekcjonerstwo z własną ekspresją. Choć oczywiście są osoby, które kupują "fullset" i stawiają w gablotce nigdy nie ruszając, to zdecydowanie należą do mniejszości. Są lalki wyjątkowo pożądane ze względu na rzadkość i status (np. większość limitek Volks'a), ale nadal bardziej ceni się ich oryginalną interpretację, niż trzymanie w stanie firmowym.
Lalki kupuje się aby dla nich szyć, aby je stylizować, malować, fotografować, żeby przelewać w nie postacie i charaktery, opowiadać nimi historie, lub żeby po prostu cieszyć się pięknym, a do tego spersonalizowanym przedmiotem. Tak naprawdę każdy poszukuje w nich czego innego i nie ma dwóch takich samych kolekcji. Ani dwóch takich samych tworzących je osób.

W dalsze zagadnienia typu dobieranie ubrań, gdzie kupić co czy czym malować nie będę się wgłębiać, ale służę pomocą, jeśli ktoś będzie bardziej zainteresowany. Choć tak naprawdę polecam się zapisać na nasze polskie forum BJDream, jest bardzo przyjemne i wszelka lalkowa wiedza jest tam już dostępna.

Garść linków:

http://www.denofangels.com/forums/forum.php - Den of Angels to największe międzynarodowe forum skupiające dookoła BJD. Kopalnia informacji, wielki marketplace.
http://marti.presents.pl/dollfie-forum/index.php - Polskie duże forum BJDream.
http://bjdcollectasy.com/ - Nowości na rynku plus OGROMNA baza linków do firm i sklepów
http://bjd-wtf.livejournal.com/ - Przewodnik dla początkujących, w języku angielskim. Dużo bardziej dogłębny niż to, co tu wypociłam.
http://www.villemoart.com/ - Jedyny polski dealer BJD. Współpracuje tylko z firmami Dollzone i Island Doll.
http://www.angelesque.co.uk/ - Duży dealer zlokalizowany w UK. Współpracuje z ponad piętnastoma firmami, nie tylko stricte BJD.
http://marti.presents.pl - Autorskie lalki SD Marti, założycielki forum BJDream, do zamówienia.
http://buriedinoblivion.eu - Niesamowite i bardzo niestandardowe lalki sióstr Jaworskich, do zamówienia.

niedziela, 4 sierpnia 2013

CA Valoir WIP #3


Idzie trochę jak po grudzie, ale nie zapominam, że istnieje. Nie wiem gdzie te czasy, że siedziało się 40 godzin przez tydzień nad jedną pracą. Tzn wiem - w tym samym miejscu, gdzie samopiorące się skarpety i magicznie gotowe gorące obiady.