wtorek, 28 października 2014

Fanpage

https://www.facebook.com/myszaantygea

Zrobiłam sobie fanpage na stronie, na którą i tak wszyscy wchodzą co rano. Nie lubiłam nigdy specjalnie postowania na blogspocie, więc bardzo możliwe, że większość updejtów przeniesie się na tumblr i fb. Albo tutaj będę robić posty zbiorcze co jakiś czas. Wywalić nie wywalam, jest tu dużo rzeczy, które nie pokazały się nigdzie indziej.

niedziela, 19 października 2014

środa, 8 października 2014

sobota, 27 września 2014

Iris - pr.

Nie jestem przekonana co do całościowego wyglądu, ale taki eksperyment.

sobota, 20 września 2014

Nowy semestr

Cóż, miałam trochę przerwy, aczkolwiek słabo wakacyjnej.

Cintiq kiedy działa jest super.
Ale zepsuł się po mniej więcej miesiącu. Miesiącu od kupna.
Ale Wacom wymienił mi go na nowy model, dostarczony pod drzwi przez kuriera.
Ale tak naprawdę to nie nowy, a odrestaurowany-refurbished.
Ale w kondycji praktycznie bez skazy. Mogłabym się nabrać że prosto z fabryki.

Tak więc w tej chwili moje odczucia są mocno mieszane. Ważne, że mogę znów komfortowo pracować, przynajmniej na razie.


A dokładnie trzy dni temu miała miejsce premiera drugiej gry mojego studia:

9 Clues 2: The Ward

Na razie do kupienia tylko w wersji angielskiej i na stronie Artifexu, ale dostępna będzie również na różne platformy typu Android czy iPhone i w różnych językach. Polskim też.
Zaprojektowałam większość lokacji w grze, postacie, rekwizyty, część scen HO i minigier. Zrobiłam też dużą część ostatecznych grafik. I mogę szczerze powiedzieć, że jestem zadowolona z produktu końcowego. Serpent był niedopracowany i trochę chaotyczny, Ward jest dużo bardziej spójny i dobrze wykorzystuje otoczenie, w którym dzieje się fabuła. Teraz zaczęliśmy prace nad trzecią częścią i tak sobie myślę, że najprawdopodobniej wyjdzie jeszcze fajniej. W końcu dużo się po drodze nauczyłam.

Dorzucę kilka swoich szkiców, na podstawie których powstały lokacje:


poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Speedpainting #2





Dwie szybkie prace dla grup rysunkowych, tematy "moda lat 50" i "gwiazda pop".
Obie w ogóle zrobione w Clip Studio Paint (Manga Studio), który ostatnio kupiłam i jestem z niego bardzo zadowolona. Co prawda będę musiała jeszcze porządnie ogarnąć narzędzia malarskie, ale mnogość różnych ułatwień i opcji nieobecnych w PS-ie mnie wystarczająco uszczęśliwia.

wtorek, 22 lipca 2014

Cute to the bone







Woo. Najmniej dosłowne wnętrzności jakie tylko mogłam osiągnąć.


Bunneh

Duperela taka.

niedziela, 13 lipca 2014

Cute to the bone WIP


Zaczęłam w końcu coś odrobinę pełniejszego...

wtorek, 8 lipca 2014

Bonnet


Takie tam na szybko, żeby zobaczyć jak się pracuje na nowym Cintiq. Nadzwyczaj dobrze się pracuje i wcale nie tylko dlatego, że mogę teraz przy malowaniu leżeć na kanapie z telewizorem w tle.

Widoczki






Wzięłam na praktykę pejzażową swoje własne zdjęcia z wyprawy do Australii. W końcu to dokładnie 3 lata temu.

Mam poczucie, że coś jest nie tak z moją techniką przy pejzażach. Za mało faktury, za małe zróżnicowanie pędzla? Nie wiem.

piątek, 27 czerwca 2014

Sketch Dump


Wypróbowałam nową technikę ołówkową, jestem bardzo zadowolona z rezultatu. Linie lepsze niż piórkiem a nawet cienkopisem.

Panowie z Korei wysłali nowe ciało dla Lukrecji! Jaram się.

I mała szybka Joy na zamknięcie.

wtorek, 24 czerwca 2014

Speedpainting #1 - Smok


Z numerkiem, bo wierzę, że pojawi się takich szybkich malunków więcej. Ten akurat miał narzucony temat "smok", limit czasu godzina.
Moje smoki zawsze będą błękitne ze złotymi oczami, bo zawsze wszystkie będą Lugą.

czwartek, 19 czerwca 2014

Portfolio!

Zrobiłam!
Prawdziwe portfolio, są tam nawet grafiki zawodowe, których nigdy wcześniej nie pokazywałam. Co prawda tylko 6, ale raz, że nie tak łatwo wybrać z liczby ekranów sięgającej setki (ya rly), a dwa, że część jest poza zasięgiem, póki skończona gra nie ukaże się oficjalnie.

Trochę smutno mi się zrobiło, że nie mam żadnych szczególnie imponujących prywatnych prac, a tylko same ładne główki, no ale powiedzmy, że już nad tym pracuję :T

Zapraszam więc na http://antigea.carbonmade.com/

niedziela, 8 czerwca 2014

Alwina




Ostatecznie zajęło mi 4-5 godzin, więc chyba nadal kwalifikuje się jako semi-speedpainting. Nie jest to może porywające dzieło, ale sprawiło mi frajdę, której od bardzo dawna mi brakowało... i która zdecydowanie jest odskocznią dla kreatywności i eksperymentów. Hurra.

niedziela, 1 czerwca 2014

Alwina WIP#1






Miałam nadal czas i ochotę siedzieć na tabletem, więc zaczęłam taki semi-speedpainting. Chciałam paletę wybijającą się na tle nowego szablonu i przyszła mi do głowy... Alwina, jeszcze z "Asgardu".

Porównując z ostatnim jej portretem z 2008, ciekawie jest widzieć że to co teraz jest w zasadzie podmalówką, wtedy uchodziło za końcową jakość... No i oczywiście, jak zawsze, gratulacje za cerę godną manekina.

Nowy szablon

Hurra!
Jak tu teraz ponuro i poważnie.
Eh, pewnie znów zmienię, jak będzie więcej fajnych prac.

PS. Dostrzegam bogatą ironię w fakcie, że czarno-szary blog nadal nazywa się "Na drugim końcu tęczy". Ech.

piątek, 16 maja 2014

Black x Gold

Pora odkurzyć HTML.

Swoją drogą zrobiłam po drodze 26 zrzutów z kolejnych stadiów pracy. Gifa zrobię raczej tak czy siak, ale na tutorial czy analizę to trochę za prosta rzecz chyba...

niedziela, 11 maja 2014

1271-1





Zrobione!

Jestem też w połowie drogi do nowego wystroju bloga. Z tej okazji zdjęłam stary szablon, już miałam trochę dość...


poniedziałek, 28 kwietnia 2014

1271-1 WIP#2



Jeszcze czeka mnie trochę pracy nad tłem + może jakieś detale.


Czuję w ogóle wielką potrzebę zmiany wystroju bloga, ale kompletnie żaden koncept mi do głowy nie przychodzi. Nie potrafię w nic, co wygląda profesjonalnie i nie jest lekko infantylne, przesadzone ani komiksowe. Ale z drugiej strony - czy to nie byłaby fałszywa reklama...?

czwartek, 17 kwietnia 2014

1271-1 WIP





Jakiś miesiąc temu Marcin z Surmalegobros zaprosił mnie do zrobienia ilustracji wybranego zestawu Lego. Wybrałam jeden z tych kilku minizestawów, które ongiś kupiłam za swoje uzbierane kieszonkowe. O ten.
Mam szczerą nadzieję skończyć rysunek jeszcze w święta...

niedziela, 6 kwietnia 2014

60 000

Huh, blog przekroczył właśnie 60000 odsłon. Fajnie, chociaż nie wiem czy i jak celebrować.

Sylvanians






Moja fascynacja japońską serią Sylvanian Families jest starsza niż fascynacja lalkami, a nawet MLP. Tyle, że o ile w przypadku pozostałych kreatywny aspekt w końcu pozwolił mi się przełamać do zakupu, tak zwierzątka jakoś nie dołączyły do mojego stada. Chociaż ich staromodno-rustykalna stylistyka jest wspaniała, to jakoś nie mogę sobie usprawiedliwić czysto kolekcjonerskiego hobby. Może gdyby fundusze (i przestrzeń) były dużo luźniejsze to szarpnęłabym się na piękną wioskę, z kawiarnią, sklepikami i wieloma rodzinami... ale niestety rozmienianie się na pojedyncze domki nie ma sensu.

Tak naprawdę to pewnie Sylvaniany tkwiłyby nadal schowane gdzieś w mojej świadomości, gdyby Dem nie sprawił mi zestawu balowego z parką. I zaczęło się kombinowanie, czy gdzieś by jej nie osadzić... Szukałam, myślałam, odchorowałam i ostatecznie urodziłam kompletnie inny, ale jednak zbliżony projekt. 

Do realizacji w dalekiej przyszłości, jak zawsze.

piątek, 4 kwietnia 2014

Daemonica #2






W całości raczej tego rysunku kończyć nie będę, ale lubię jej twarz i kształty.

Pewnie dlatego, że przypomina mi Lukrecję, która właśnie pozbyła się swojego niedopasowanego drobnego ciała na rzecz masywniejszego... i dużo krąglejszego.

wtorek, 25 marca 2014

Daemonica






Zgłosiłam się jako chętna do udziału w Monster Anthology. Nie wierzę co prawda, że mnie wybiorą, zważywszy, że od miesięcy nie zrobiłam porządnej pracy, ale i tak naszkicowałam sobie taką demoniczną panienkę na rozgrzewkę.

środa, 12 marca 2014

To nie są lalki dla dzieci

...a przynajmniej taki tytuł wyłonił się po długich negocjacjach z paniami organizatorkami z muzeum.

Wystawę uważam za sukces :> Pomysł na aranżację przestrzeni sprawdził się dobrze - sale czerwona i czarna, gdzie łącznie stoi 19 wystylizowanych lalek, oraz sala biała, czyli przestrzeń laboratoryjna poświęcona bardziej budowie i "zapleczu". Podobno robi to wszystko wielkie wrażenie. Na wernisażu frekwencja dopisała aż nadmiarowo.

Wystawa czynna jest wt-nd w krakowskim muzeum Manggha do 13 kwietnia i absolutnie polecam zobaczenie jej na własne oczy, bo udało nam się zebrać kilka naprawdę ciekawych okazów.

Oprócz tych kilku zdjęć tutaj dzięki uprzejmości Mileny, jest też całkiem porządna fotorelacja w Gazecie Krakowskiej, jeśli ktoś już tak całkiem nie może przyjechać z tego Gdańska czy gdzieś.



A tak w ogóle to ostatecznie znalazło się tam siedem (!) lalek spod mojego pędzla, w tym moja własna prywatna pastelowa Unoa.

środa, 5 lutego 2014

Niusy

Ostatnio u mnie w dziedzinie rysunku niewiele się dzieje, raczej pochłaniają mnie inne rzeczy.

Przede wszystkim - przygotowywanie wystawy poświęconej BJD w krakowskim muzeum Manggha. Co prawda nie jest pewne czy jakaś lalka z mojej prywatnej kolekcji też się tam znajdzie, ale na 100% wystawionych będzie kilka przeze mnie malowanych i tatuowanych. Więc właśnie od początku roku w zasadzie w każdy weekend siedzę i maluję lalki. Robię też inne ważne rzeczy.
I jeszcze trochę jest przede mną.

Wstępnie otwarcie wystawy zaplanowano na 2 marca, ale na pewno jeszcze zamieszczę wszędzie oficjalną informację jak już będą gotowe materiały promocyjne muzeum.

sobota, 25 stycznia 2014

Draconowe Szkice #3



Luga! Doszłam do wniosku, że bardziej przerażająca wersja bez brwi bardzo mi odpowiada.

niedziela, 12 stycznia 2014

Seagulls #2


Kolejne dwie szybkie panny z boardu, bo jestem za leniwa na coś więcej.

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Draconowe szkice #2


Nie zdecydowałam jeszcze, która wersja Valoir zostanie ostatecznie, ale chyba najbardziej skłaniam się ku dolnej prawej. Ma być starsza i poważniejsza, ale też bez przesady.


środa, 1 stycznia 2014

Ikona Joanny

Gwiazdkowy/noworoczny upominek.