wtorek, 25 marca 2014

Daemonica






Zgłosiłam się jako chętna do udziału w Monster Anthology. Nie wierzę co prawda, że mnie wybiorą, zważywszy, że od miesięcy nie zrobiłam porządnej pracy, ale i tak naszkicowałam sobie taką demoniczną panienkę na rozgrzewkę.

środa, 12 marca 2014

To nie są lalki dla dzieci

...a przynajmniej taki tytuł wyłonił się po długich negocjacjach z paniami organizatorkami z muzeum.

Wystawę uważam za sukces :> Pomysł na aranżację przestrzeni sprawdził się dobrze - sale czerwona i czarna, gdzie łącznie stoi 19 wystylizowanych lalek, oraz sala biała, czyli przestrzeń laboratoryjna poświęcona bardziej budowie i "zapleczu". Podobno robi to wszystko wielkie wrażenie. Na wernisażu frekwencja dopisała aż nadmiarowo.

Wystawa czynna jest wt-nd w krakowskim muzeum Manggha do 13 kwietnia i absolutnie polecam zobaczenie jej na własne oczy, bo udało nam się zebrać kilka naprawdę ciekawych okazów.

Oprócz tych kilku zdjęć tutaj dzięki uprzejmości Mileny, jest też całkiem porządna fotorelacja w Gazecie Krakowskiej, jeśli ktoś już tak całkiem nie może przyjechać z tego Gdańska czy gdzieś.



A tak w ogóle to ostatecznie znalazło się tam siedem (!) lalek spod mojego pędzla, w tym moja własna prywatna pastelowa Unoa.